„Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” Dale Carnegie
Nie, nie, nie, nie. Nie mam ochoty na kolejną książkę, w której podadzą mi cudowną/odjazdową/niesamowitą/sekretną (niepotrzebne skreślić) metodę, która na rzekomo 100% zagwarantuje mi, że właśnie od dzisiaj ludzie będą tańczyć tak, jak ja im zagram i będą spełniać moje zachcianki w mgnieniu oka.
JeÅ›li masz takie same odczucia – książka Dale Carnegie’ego jest dla Ciebie.
Ta niepozorna książeczka ma już tyle lat, a do dziś nie wymyślono niczego więcej. Sięgnęłam po niej z czystej ciekawości. No bo jakim cudem poradnik o tak marnym tytule i takim wieku może nadal bić rekordy popularności?
Ta książka jest w taki sposób autentyczna, w jaki nie może być żadna ze współczesnych pozycji. Wychodzi daleko poza własny nos autora (co w przypadku poradników coraz rzadziej się zdarza). I jako taka pozwala każdemu z nas-czytelników taką perspektywę osiągnąć.
Jest to jedna z niewielu pozycji, które piszą, co Ty możesz zmienić w sobie i jak zacząć działać, by osiągnąć cel, a nie jakich zmian oczekiwać w ludziach. Tym samym realizuje najważniejszą zasadę, która mówi, że świat można zmienić zaczynając od siebie (nigdy na odwrót).
Całość możesz zdobyć stąd
A ten cytat powiesiłam sobie na ścianie:
W dziewięciu przypadkach na dziesięć spór kończy się tym, że każda ze stron przekonana jest bardziej niż kiedykolwiek o swojej racji.
